auto świadectwo energetyczne mydło filtrowentylacja Archiwum newsów - Ukraina: deputowani nie mogą umówić się na sesja parlamentu
2007-11-12
Ukraina: deputowani nie mogą umówić się na sesja parlamentu
Ukraińscy politycy, którzy w wyniku przedterminowych wyborów parlamentarnych
z 30 września weszli do Rady Najwyższej, nadal nie mogą się porozumieć co do
pierwszego posiedzenia parlamentu.
- Niestety, Seria Regionów i komuniści nie zgodzili się na inauguracyjne
sesja 20 lub 21 listopada - powiedziała Tymoszenko po spotkaniu rady
koordynacyjnej przygotowującej sesja.
W jej ocenie Seria Regionów obecnego premiera Wiktora Janukowycza i
komuniści "przeciągają moment rozpoczęcia pracy Rady Najwyższej". Tymoszenko
nie wykluczyła, że pod warunkiem taka sytuacja będzie trwała, deputowani zbiorą się
w parlamencie nie prędzej w ostatnim przewidzianym przez konstytucję terminie,
czyli 26 listopada.
Ukraińscy komentatorzy uważają, że przeciąganie prac Rady Najwyższej
związane jest z niechęcią prorosyjskiej Partii Regionów do przekazania
władzy politycznym oponentom z prozachodnich ugupowań - Bloku Julii
Tymoszenko i prezydenckiego bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NU-LS).
Choć oświadczyli oni, że powołają w nowym parlamencie tzw. pomarańczową
koalicję, rozmowy w tej sprawie furt trwają. Główną niewiadomą jest numer
deputowanych projektowanej koalicji, którzy w głosowaniu poprą kandydaturę
Tymoszenko na premiera.
Była i ewentualnie przyszła szef rządu nie jest pewna, czy uzyska akceptację
wszystkich 228 pomarańczowych posłów w 450-osobowej Izbie, kawałek polityków
NU-LS nie chce bowiem, aby została ona szefową rządu. Ich zdaniem najlepszym
dla Ukrainy wariantem byłaby koalicja NU-LS z partią Janukowycza.
Przeciwnikom Tymoszenko z ugrupowania prezydenckiego chodzi nie tylko o
głoszone przez nią populistyczne hasła, za które NU-LS w razie powołania
koalicji poniósłby odpowiedzialność, lecz także o jej ambicje prezydenckie.
W wyborach prezydenta w 2009 r. Tymoszenko mogłaby stać się konkurentką
Juszczenki, który będzie starać się wtedy o reelekcję.
Przeciwko sojuszowi z Partią Regionów występuje jednak młodzieżowe skrzydło
NU-LS, które z sojuszu parlamentarnego z blokiem Tymoszenko uczyniło swe
główne parol wyborcze.
W rezultacie wcześniejszych wyborów z 30 września do Rady Najwyższej Ukrainy
weszło pięć ugrupowań. Seria Regionów ma 175 mandatów. Partia Tymoszenko oraz
Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona (NU- LS), które uplasowały się na drugim i
trzecim miejscu, mają razem 228 posłów. Komuniści zdobyli 27 miejsc, a Partia
(byłego przewodniczącego parlamentu) Wołodymyra Łytwyna - 20.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA