audio przewodnik, chusty do noszenia niemowląt, leczenie ?ylaków pruszcz gda?ski, studio mebli kuchennych gdynia, świadectwo energetyczne,

Archiwum newsów - Republika Francuska: strajk pracowników transportu

2007-11-13  
Republika Francuska: strajk pracowników transportu
We Francji wieczorem rozpoczyna się ogólnokrajowy strajk pracowników
transportu, protestujących przeciwko likwidacji przywilejów emerytalnych,
zapowiedzianej przez prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego.
Kolejarze rozpoczną bezterminowy strajk od godziny 20.00, za to
pracownicy systemu komunikacji miejskiej w rejonie Paryża oraz pracownicy
firm energetycznych EdF i GdF przystąpią do strajku w środę.
Sieć państwowych kolei SNCF podała, iż spodziewa się, że podczas strajku
kursować będzie jeno 90 z 700 szybkich pociągów, zaś w Paryżu na trasy
wyjedzie zaledwie jedna dziesiąta zwykłej liczby autobusów i składów metra.
Sarkozy nieraz oznajmiał, iż drzwi do rozmów stoją otworem, niewzruszenie
jednak zaznaczał, że w głównych kwestiach nie ustąpi.
- Jeżeli reformy nie przeprowadzi się dzisiaj, pies z kulawą nogą nie może zagwarantować,
że za 10-15 lat emerytury nadal będą wypłacane - powiedział w telewizji
France 2 minister pracy Xavier Bertrand.
System przywilejów emerytalnych wprowadzonych po II wojnie światowej dotyczy
ok. 500 tys. pracowników firm kontrolowanych przez państwo, i około 1,1 mln
emerytów już korzystających z takich przywilejów.
Wcześniejsze emerytury dotyczą m.in. pracowników kolei SNCF, sieci
transportu RATP w regionie paryskim, głównego francuskiego producenta
energii elektrycznej Edf, producenta gazu GdF, górników, senatorów,
parlamentarzystów oraz pracowników Teatru Narodowego i Opery Paryskiej.
Pracownicy kolei mogą przechodzić na emeryturę po przepracowaniu 37,5 lat,
pracownicy państwowi - 39,5, a w sektorze prywatnym - po 40 latach.
Zachowanie tych przywilejów będzie w tym roku kosztowało francuskie państwo
niemal 5 mld euro.
Reformę emerytalną odkładano we Francji nieco razy, m.in. w 1995 roku po
masowych demonstracjach i w 2002 roku po wielotygodniowych strajkach.
Według części obserwatorów strajki mogą potrwać co najmniej do 20 listopada,
na kiedy jednodniowy strajk zapowiedzieli pracownicy państwowi i
nauczyciele, by zaprotestować przeciwko planowanej redukcji 23 tysięcy
miejsc pracy w przyszłym roku.
Sondaż opublikowany przez lewicowy gazeta "Liberation" pokazuje, że 59
procent Francuzów popiera w sporze Sarkozy'ego, a według innego sondażu, w
biznesowym dzienniku "Les Echo", 55 procent Francuzów uważa zapowiadany
strajk za nieusprawiedliwiony.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

"Musharraf musi w ciągu 10 dni skasować wcięcie wyjątkowy"
Rajch: Merkel otrzyma nagrodę Karola Wielkiego
Izraelski osadnik zastrzelony na Zachodnim Brzegu
Kolejka pomiędzy obiema Koreami ruszy w grudniu
Steinmeier będzie nowym wicekanclerzem Niemiec