auto świadectwo energetyczne mydło filtrowentylacja Archiwum newsów - Szef MSW o śmierci kibica i zamieszkach we Włoszech
2007-11-13
Szef MSW o śmierci kibica i zamieszkach we Włoszech
Minister spraw wewnętrznych Włoch Giuliano Amato przyznał w Izbie
Deputowanych, że wciąż nie zna wszystkich szczegółów zastrzelenia przez
policjanta młodego kibica z Rzymu.
Szef MSW przedstawił w niższej izbie parlamentu informację na temat tragedii
oraz zamieszek, do jakich doszło w niedzielę we włoskich miastach w jej
następstwie.
Amato powiedział, że nadal nie zna prawdy na temat śmierci kibica i że
wciąż są wokół niej znaki zapytania. Jak podkreślił "wydaje się", że
policjant, który otworzył pożar do siedzącego w samochodzie na parkingu
młodego mężczyzny, "mierzył z broni". Wypada więc jego zdaniem wyłączyć
hipotezę o przypadkowym oddaniu strzału. - Jeżeli ktoś strzela, trzeba
wyznaczyć jego odpowiedzialność z największą surowością - oświadczył minister
spraw wewnętrznych. Zapewnił, że jego resort nie ukrywa żadnych informacji i
że wszystkie okoliczności śmierci kibica zostaną wyjaśnione.
Odnosząc się do tragedii, do jakiej doszło w czasie policyjnej interwencji
po kłótni kibiców przed punktem restauracyjnym przy autostradzie w rejonie
Arezzo, gdzie zginął miłośnik sportu Lazio Gabriele Sandri, Giuliano Amato zauważył:
"Nie zginąłby on, jeśliby policjant nie strzelił do niego, ale także jeśliby
kibice dwóch drużyn, którzy się tam spotkali, nie wdali się w awanturę, lecz
razem wypili kawę".
- Tak jest wśród kibiców koszykówki i innych dyscyplin, tymczasem w świecie
piłki nożnej wciąż mają miejscowość te straszne wydarzenia - dodał minister
Amato.
Poza tym szef MSW wyraził przekonanie, że zamieszki, jakie wybuchły w
niedzielę we włoskich miastach, przede wszystkich w Rzymie, w reakcji na
śmierć Sandriego, dawny wyrazem "ślepej i wywrotowej nienawiści" ze strony
chuliganów, dla których utwór tragiczny ta była pretekstem do aktów przemocy.
Według słów ministra podczas niedzielnych starć w Wiecznym Mieście siły
porządkowe nie zareagowały tak, jak mogły i starały się tylko
"utrzymać w karbach osoby siejące siła". Z powodu temu - oświadczył Amato -
"uniknięto jatki".
W swym wystąpieniu przed deputowanymi włoski minister zwrócił uwagę na
istnienie "wywrotowych ośrodków, podsycających ekstremizm wśród kibiców",
które w jego opinii chcą nająć młodych ludzi jako "uzbrojonych bojowników"
do walki z policją.
Przeto też jego zdaniem wypada stwierdzić ewentualne
"terrorystyczno-wywrotowe" motywy niedzielnej bitwy ulicznej w Rzymie.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA