audio przewodnik,
chusty do noszenia niemowląt,
leczenie ?ylaków pruszcz gda?ski,
studio mebli kuchennych gdynia,
świadectwo energetyczne,
Archiwum newsów - PE: LID apeluje do Tuska
2007-11-14
PE: LID apeluje do Tuska
Eurodeputowani LiD zaapelowali do Donalda Tuska, by "nie ulegał szantażowi
politycznemu" PiS i wywiązał się z powyborczych obietnic, przyjmując nowy
traktat UE wraz z Kartą Praw Podstawowych (KPP).
Poza tym przekonywali, że na szczytach europejskich Polskę powinien
reprezentować premier, a nie prezydent.
- O ile raz się ustąpi szantażowi, to wówczas tworzy się niebezpieczny
precedens. Jeżeli szantaż stałby się metodą relacji pomiędzy większością
parlamentarną i rządem a prezydentem, to nadzwyczaj źle rokuje dla Polski -
powiedział na konferencji prasowej w Strasburgu Bronisław Geremek (PD).
Eurodeputowani LiD zaapelowali, by rząd Tuska jeszcze przed podpisaniem
Traktatu Reformującego UE 13 grudnia w Lizbonie wycofał się z
brytyjsko-polskiego protokołu do traktatu, ograniczającego funkcja KPP
wobec Polski i nie baczył przy tym na traf głosowania przeciwko
ratyfikacji traktatu przez posłów PiS w Sejmie.
Do ratyfikacji traktatu UE przez Polskę potrzeba dwóch trzecich głosów w
parlamencie.
Zdaniem Andrzeja Szejny (SLD), szefa delegacji polskich socjalistów w PE,
"nie powinno się przedkładać się szantażowi politycznemu", nawet pod presją, że nie
udałoby się uzyskać wystarczającego poparcia dla ratyfikacji traktatu przez
polski parlament. Wówczas w grę wchodziłoby bowiem referendum.
- Można rozważyć, że to naród będzie ostatecznym decydentem w tej sprawie -
powiedział Szejna.
Zdaniem Geremka procedura późniejszego, już po podpisaniu traktatu,
wycofania się Polski z zastrzeżeń wobec Karty, "będzie nie tylko wielce
trudna (bo wymagająca nowej Konferencji Międzyrządowej w sprawie zmiany
traktatu i jego ratyfikacji w krajach UE - PAP), ale i poniżająca dla kraju
Solidarności".
Dla eurodeputowanych LiD to Tusk, a nie prezydent Kaczyński powinien
zatwierdzić nowy traktat w Lizbonie oraz reprezentować Polskę na szczytach
europejskich.
- Jest obyczaj, wspomagany na przepisie konstytucji, że politykę zagraniczną
realizuje rząd, a prezydent w niej uczestniczy, że to prezes rady ministrów przewodniczy
polskiej delegacji na zenit UE, a prezydent przewodniczy polskiej delegacji
na zenit NATO - powiedział Geremek.
- Ten postępowanie powinien być zatrzymany - dodał.
Dla Szejny obecność prezydenta Kaczyńskiego na szczycie byłaby dla partnerów
w UE "nieprzyjemnym deja vu".
- Ja jestem staroświecki. Szanuję urząd prezydenta i oczekuję, że prezydent
będzie szanował miano rodowe państwa - powiedział Geremek. Przypomniał anegdotę z
pewnego szczytu w Tokio z czasów kohabitacji we Francji.
- Prezydent Francois Mitterand i prezes rady ministrów Jacques Chirac sprzeczali się, kto
usiądzie na jednym krześle, które przygotowali Japończycy - wspominał
Geremek.
Eurodeputowani LiD przekonywali też, że nie ma żadnych argumentów
uzasadniających decyzję rządu PiS i prezydenta Lecha Kaczyńskiego o
ograniczeniu działania KPP w Polsce. Przekonywali, że KPP ani nie
legitymizuje aborcji, eutanazji i małżeństw homoseksualnych, ani nie podważa
praw własnościowych Polaków w kontekście obaw dotyczących niemieckich
rewindykacji. "Obawy takie nie znajdują żadnego uzasadnienia w tekście
Karty, która pozostawia prawu krajowemu uregulowanie tych kwestii" -
oświadczyli.
Po wygranej w wyborach parlamentarnych politycy PO zasygnalizowali, że nowy
rząd przyjmie w całości KPP, wbrew decyzji obecnych władz.
- Ja na to nie pozwolę - komentowała te deklaracje minister spraw
zagranicznych Anna Fotyga, oceniając je jako "szkodliwe dla Polski" i
argumentując, że zapisy KPP stanowią "zagrożenie" dla mieszkańców Ziem
Odzyskanych.
Karta Praw Podstawowych ma się stać wraz z wejściem w życie Traktatu z
Lizbony (Traktatu Reformującego UE), dokumentem prawnie wiążącym o takiej
samej randze jak traktaty. Jej uroczyste proklamowanie przez przywódców
trzech unijnych instytucji: Europarlamentu, Rady UE i Komisji Europejskiej
nastąpi 12 grudnia w Strasburgu, dzień przed podpisaniem w Lizbonie Traktatu
Reformującego UE.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA