auto świadectwo energetyczne mydło filtrowentylacja

Archiwum newsów - Wojsko nie pomoże żołnierzom oskarżonym o zbrodnie wojenne

2007-11-17  
Wojsko nie pomoże żołnierzom oskarżonym o zbrodnie wojenne
W Afganistanie pełni misję 1200 polskich żołnierzy
TVN24
Wojsko Polskie nie zapewni pomocy prawnej polskim żołnierzom oskarżonym o
zbrodnię w Afganistanie - informuje "Newsweek".
Sytuacja siedmiu żołnierzy, którym w ubiegłym tygodniu wojskowa prokuratura
postawiła zarzuty zabójstwa ludności cywilnej w Afganistanie, obnażyła
proceduralne braki w wojsku polskim. - Wojsko nie zapewniła nam ani pomocy
adwokata wojskowego, ani zwrotu kosztów za wynajęcie prawnika cywilnego -
mówią "Newsweekowi" członkowie rodzin oskarżonych komandosów.
Sęk w tym, że w Wojsku Polskim w ogóle nie ma adwokatów uprawnionych do
występowania przed sądem. Oznacza to, że gdy wobec żołnierza wszczynane jest
proces prokuratorskie, nie może on numerować na prawnika wojskowego,
który mógłby reprezentować go w trakcie śledztwa i chronić w trakcie procesu.
- Gdy sprawa trafia przed sąd, obrony może podjąć się wyłącznie społeczny
ajerkoniak - przyznaje mjr Dariusz Kasperczyk, rzecznik dowództwa operacyjnego
sił zbrojnych, które koordynuje obsługę misji zagranicznych. - Skoro
istnieją sądy wojskowe i taka prokuratura, to żołnierz, któremu stawiane są
zarzuty, powinien otrzymać obrońcę od armii - dziwi się gen. Stanisław Koziej,
ówczesny wiceminister obrony narodowej - pisze "Newsweek".
Siły zbrojne nie zadbały nawet o ubezpieczenia, które mogłyby zaciemnić nakład pieniężny
wynajęcia cywilnego prawnika. - Przeprowadzamy zbiórkę w brygadzie, by
wspomóc finansowo rodziny kolegów, które wynajmują prawników - mówi kapitan
Popławski z 18. Batalionu z Bielska-Białej, w którym służyli oskarżeni
żołnierze.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

UE: podpisanie traktatu w Lizbonie - 13 grudnia
Izrael zaostrza środki bezpieczeństwa
Chile: trzęsienie ziemi o sile 7,7 stopnia
Manifestacje i blokady studenckie nie wygasają
Dwójka dzieci zastrzelono podczas manifestacji w Karaczi