audio przewodnik,
chusty do noszenia niemowląt,
leczenie ?ylaków pruszcz gda?ski,
studio mebli kuchennych gdynia,
świadectwo energetyczne,
Archiwum newsów - Kasjanow rozważa rezygnację z kandydowania na prezydenta
2007-11-20
Kasjanow rozważa rezygnację z kandydowania na prezydenta
Poprzedni prezes rady ministrów Michaił Kasjanow rozważa rezygnację z kandydowania na
prezydenta - informuje gazeta "Kommiersant".
Według gazety, Kasjanow wystosował list do swoich współpracowników, w którym
prosi ich, aby zastanowili się, czy jego udziału w wyborach prezydenckich ma
sens, jeżeli nie będzie on wspólnym kandydatem opozycji demokratycznej.
Wybory prezydenckie w Rosji odbędą się 2 marca 2008 roku. Poprzedzą je
wybory do Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu, wyznaczone na 2 grudnia.
Z polityków obozu demokratycznego start w wyborach prezydenckich
zapowiedzieli już prowadzący partii Jabłoko Grigorij Jawliński, wódz
koalicji Inna Rosja Garri Kasparow oraz dysydent, pisarz i opiekun praw
człowieka Władimir Bukowski.
Własnego kandydata - b. wicepremiera Borysa Niemcowa lub b.
wiceprzewodniczącego Dumy Władimira Ryżkowa - zamierza też wystawić
tolerancyjny Sojusz Sił Prawicy (SPS).
Kasjanow obawia się, że rywalizacja pośrodku opozycyjnymi politykami
rozpocznie się już w fazie zbierania podpisów, niezbędnych do uzyskania
rejestracji w Centralnej Komisji Wyborczej (CKW).
Każdy z osobna pretendent do prezydentury musi przekonać pisemne poplecznictwo co najmniej
2 mln wyborców. Z obowiązku tego zwolnieni będą tylko kandydaci partii,
które wejdą do nowej Dumy. Szanse takie sondaże w tej chwili dają zaledwie
prokremlowskiej Jednej Rosji i Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej
(KPFR) Giennadija Ziuganowa.
Zdaniem ekspremiera, w najwyższym stopniu niebezpieczna dla sił demokratycznych
będzie jednak sytuacja, w której przyjdą one do CKW w kilku kolumnach -
pozostawi to Kremlowi decyzję, kto ma być ich kandydatem. Kasjanow nie ma
bowiem wątpliwości, że ewentualna wpis kandydata opozycji będzie
osobistą decyzją polityczną prezydenta Władimira Putina.
Irina Chakamada, która reprezentowała ugrupowanie ludowładczy w wyborach
prezydenckich w 2003 roku, uważa, że optymalnym wariantem dla opozycji jest
wysunięcie wspólnego kandydata. W jej opinii, powinien nim być Kasjanow.
Znany politolog Borys Makarenko jest zdania, że start b. szefa rządu w
wyborach prezydenckich ma sens, gdyż jego fundament poparcia jest szersza od tej,
na którą może rachować Inna Rosja.
Kasjanow, zaufany współpracownik poprzedniego prezydenta Borysa Jelcyna,
stał na czele rządu w latach 2000-04, w czasie pierwszej kadencji
prezydenckiej Putina.
Na scenę polityczną wrócił w lutym 2005 roku, deklarując gotowość objęcia
przywództwa nad obozem demokratycznym w Rosji. Naraz zapowiedział
swój start w wyborach prezydenckich w 2008 roku.
Obecnie powinno się do najostrzejszych krytyków Putina, któremu zarzuca rozbiórka
podstaw ustroju konstytucyjnego, tłumienie swobód demokratycznych i
restaurację systemu radzieckiego.
Dawny szef rządu bezskutecznie próbował zbudować szeroką koalicję ugrupowań
demokratycznych, która rzuciłaby wyzwanie Kremlowi w wyborach do Dumy.
Ostatecznie postanowił je zbojkotować i skupić się na przyszłorocznych
wyborach prezydenckich, które - w jego przekonaniu - będą miały epokowe
znaczenie dla Rosji.
Przywódcy innych demokratycznych ugrupowań też opowiadają się za
wystawieniem przez opozycję wspólnego kandydata w wyborach prezydenckich,
jednak nie potrafią ustalić, kto powinien nim być.
Zdaniem Kasparowa, byłego szachowego mistrza świata, wspólny kandydat
opozycji - to jedyna szansa zapobieżenia ostatecznemu odwrotowi Rosji od
demokracji.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA