auto świadectwo energetyczne mydło filtrowentylacja Archiwum newsów - Saryusz-Wolski o ratyfikacji Traktatu Reformującego UE
2007-11-21
Saryusz-Wolski o ratyfikacji Traktatu Reformującego UE
Polska powinna "najszybciej jak to możliwe", czyli jeszcze w pierwszym
kwartale 2008 roku, ratyfikować Traktat Reformujący UE - powiedział w środę
w Brukseli eurodeputowany z PO Jacek Saryusz-Wolski.
Eurodeputowany, który przewodniczy Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu
Europejskiego, wyjaśnił grupie zagranicznych dziennikarzy, że Podest
Obywatelska premiera Donalda Tuska opowiada się za referendum w sprawie
przyjęcia traktatu, uważając, że ma wszelkie szanse na uzyskanie z
łatwością "70-80 procent głosów".
- Leżałoby to w naszym politycznym interesie, gdyż wykazałoby wsparcie
społeczeństwa dla naszej (proeuropejskiej) linii - dodał polski
eurodeputowany, cytowany przez AFP. Jednak - wyjaśnił - PO powinna
ostatecznie optować za ratyfikacją przez parlament - za radą jej
europejskich partnerów.
- Nasi przyjaciele z UE mówią nam: "Nie otwierajcie puszki Pandory", jaką
jest ratyfikacja referendalna, i prawdopodobnie posłuchamy ich rad - dodał.
W tym samym czasie - relacjonuje z kolei Reuters - Saryusz-Wolski oznajmił, że
nowy polski rząd nie będzie w stanie ratyfikować Karty Praw Podstawowych, nie bacząc na
iż pragnie przewodzić w wyższym stopniu proeuropejską politykę.
Filia przypomina, że zachowawczy rząd Jarosława Kaczyńskiego
wynegocjował na październikowym szczycie UE przyłączenie się Polski do tzw.
brytyjskiego protokołu ograniczającego stosowanie Karty Praw Podstawowych.
Saryusz-Wolski tłumaczył, że centroprawicowy rząd Tuska nie dysponuje w
parlamencie większością dwóch trzecich, niezbędną do ratyfikowania Traktatu
razem z Kartą.
- Prawnie jest to prawie niemożliwe - powiedział dziennikarzom. O
ewentualnym odrzuceniu przez PiS traktatu, o ile Polska przyjmie KPP, proszek
opowiadać podczas spotkania z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso
prezydent Lech Kaczyński 8 listopada w Warszawie, o czym napisał wieloletni
wysłannik "Liberation" w Brukseli Jean Quatremer.
Na swoim niezwykle popularnym w Brukseli blogu napisał, że prezydent Kaczyński
proszek powiedzieć, że w przypadku wycofania się z brytyjskiego opt-out, "PiS
odrzuci traktat" i wówczas nie uda się uzyskać niezbędnych dwóch trzecich
głosów poparcia. Prezydent pył tłumaczyć, jak pisze Quatremer, że obawy w
sprawie KPP dotyczą możliwości zawierania w przyszłości małżeństw
homoseksualistów czy adopcji przez nich dzieci.
O tym, że ratyfikacja Traktatu Reformującego UE przez polski parlament może
być problematyczna, o ile nowy rząd przyjmie Kartę Praw Podstawowych mówił
również europoseł PiS Konrad Szymański. Wówczas "powinno się pobierać pod uwagę
scenariusz", że PiS zagłosuje przeciwko - powiedział w ubiegłym tygodniu w
rozmowie z PAP.
Przyjęta po raz pierwszy przez unijne instytucje w 2000 roku Karta Praw
Podstawowych ma się stać, wraz z wejściem w życie Traktatu z Lizbony
(Traktatu Reformującego UE), dokumentem prawnie wiążącym o takiej samej
randze jak traktaty. Gwarantuje najważniejsze prawa obywatelskie,
ekonomiczne i socjalne obywateli UE.
Jej uroczyste proklamowanie przez przywódców trzech unijnych instytucji:
Europarlamentu, Rady UE i Komisji Europejskiej nastąpi 12 grudnia w
Strasburgu, dzień przed podpisaniem w Lizbonie Traktatu Reformującego UE.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA